Pomoc w walce

SUPLEMENTY - pomocnicy w walce z grzybami...
 
 
 
       Niezależnie od właściwego odżywiania się wzmacniającego siły obronne organizmu, zdrowego stylu życia, w tym redukcji stresu i od aktywności fizycznej, eksperci są zwolennikami dodatkowych środków, które mają stymulować układ immunologiczny i zapobiegać nawrotom chorób.

 
         Przyjmowanie „dobrych” bakterii jelitowych (Megaaccidophilus) pomaga zniszczonej florze jelitowej odzyskać dobrą formę. Są one tak ważne dlatego, że pozbawiają grzyby i wirusy środków do życia i w ten sposób przeganiają je. Jak wykazały badania, leczenie preparatami probiotycznymi dostepnymi w aptekach pomaga też chorym z ciężkimi zaburzeniami odporności. Na przykład powodowało ono wyraźną poprawę w przypadkach kolonizacji jelita drożdżakami z rodzaju Candida.

 
         Niektórzy eksperci uznają też za celowe przeprowadzenie kuracji wyciągiem z jeżówki (Echinacea), który pobudza układ immunologiczny i w ten sposób pomaga uporać się z zakażeniem grzybami. 

 
         Ponadto, chorzy na grzybice często cierpią na wyraźny niedobór cynku. Wskazuje to na bezpośredni wpływ sił odpornościowych i infekcji grzybiczej, dlatego tez zalecana jest suplementacja cynku (Zinc).

 
         Lekarze leczący środkami naturalnymi uznają również olejek z drzewa herbacianego (Tea Tree Oil) za bardzo dobry środek w walce z grzybicą skóry.
 
 
 

 
         Jelito ma około 7 metrów długości, a jego pofałdowana błona śluzowa ma powierzchnię od 200 do 300 metrów kwadratowych. Na tej powierzchni żyją biliony mikrobów, które dbają o to, by nasz układ immunologiczny mógł unieszkodliwiać groźne drobnoustroje chorobotwórcze. U zdrowego człowieka jedna czwarta flory jelitowej składa się z bakterii kwasu mlekowego i bakterii z rodzaju Bifidobacterium. Japońscy naukowcy wierzą w bakterie kwasu mlekowego. Uważają, że najważniejszym dobroczyńcą wśród bakterii bytujących w jelicie jest Lactobacillus bifidus, który wykazuje zdolność do obrony organizmu przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Kiedy grzyby napotykają tylko na słaby opór, mogą bez przeszkód się osiedlać. Specjaliści nazywają taki wytrącony z równowagi układ sił dysbiozą lub zaburzoną ekologią jelitową. Grzyby szkodzą nie tylko jelitom. Osłabiają cały organizm i sprawiają, że staje się bardziej podatny na inne choroby.